Kącik nastolatka
Nasi przyjaciele

W telewizji, internecie czy czasopismach, młodzi ludzie przestrzegani są przede wszystkim przed używkami, chorobami przenoszonymi drogą płciową czy sektami, natomiast mało mówi o autoagresji. Często postrzegane jest to jako coś szokującego i przerażającego. Natomiast to zjawisko z roku na rok rośnie w siłę.  Coraz więcej młodych osób tnie się, kłuje, gryzie, bije. Chowając się pod ubraniem cierpią w samotności.

Trudno „na pierwszy rzut oka” rozpoznać osobę, która się kaleczy, bo rany, blizny i siniaki  chowa pod długimi rękawami. Nie ma reguły kto się tego dopuszcza. Mogą to być osoby wrażliwe i zamknięte , a także te które pod maską energicznych i radosnych, dopiero gdy zostaną z sobą „sam na sam” sięgają po ostrze.

 

Czym więc jest samookaleczenie ?

Samookaleczanie jest celowym zadawaniem bólu swojemu ciału. Zadawanie sobie ran komunikuje obecność czegoś niemożliwego do zniesienia i nie dającego się wypowiedzieć. Najczęściej okaleczenie dotyczy skóry (np. na ramionach, na brzuchu), ale również zdarza się przecinanie naczyń krwionośnych, wbijanie ostrych przedmiotów w ciało lub ich połykanie, uszkadzanie fragmentów ciała, działanie ciepłem (żarzący się papieros, wrzątek). 

Jak mówią badacze, od 15 do 22 procent wszystkich osób w okresie dorastania i młodych dorosłych zraniło się umyślnie co najmniej raz w życiu.

 

Doszukując się przyczyn samookaleczeń najczęściej mówi się o:

  • braku umiejętności rozpoznawania i wyrażania emocji,
  • postrzeganiu emocji jako wstydliwych i niebezpiecznych,
  • tłumieniu emocji, które doprowadzają do trudnych do zniesienia stanów pustki emocjonalnej lub wewnętrznego napięcia,
  • nieświadomości własnych potrzeb,
  • nieumiejętności proszenia o pomoc,
  • braku poczucia niezależności i własnych granic,
  • negatywnym obrazie siebie i niechęci do własnego ciała,
  • nieufności w stosunku do innych ludzi, poczuciu obcości, samotności,
  • traumatycznych przeżyciach, związanych z byciem w roli ofiary i z poczuciem winy.

Podsumowując …

Samookaleczanie nie pojawią się bez przyczyny – warto jest znaleźć i zrozumieć jego źródło. Zadawanie sobie bólu może być sposobem radzenia sobie z problemami i uczuciami, które trudno ująć w słowa. Może sprawiać, że chwilowo odczuwany ulgę, jednak później bolesne uczucia, myśli powracają i ponownie pojawia się potrzeba, by sięgnąć po ostrze.

Dlatego ważne jest żeby w takiej sytuacji poszukać pomocy u specjalisty.

 

Dominika Abramowicz - psycholog

Kontakt

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna
59-700 Bolesławiec
ul. Trankiewiczów 11
tel. 757322658
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
lokalizacja